Zapisz się do newslettera


    Zdjęcia © Tomasz Koszewnik
    1 / 15

    Dominika OlszowySNOWFAKE GENERATION 8.2—4.3.2021

    8.2—4.3.2021
    Otwarcie: poniedziałek, 8 lutego, g. 18

    Galeria Skala, ul. Święty Marcin 49a, Poznań
    otwarta od poniedziałku do piątku, g. 12—18

    *Respektując wytyczne MKiDN dla muzeów i galerii sztuki w stanie panującej epidemii COVID-19 uczestnictwo w wydarzeniu odbędzie się przy zachowaniu obowiązujących zasad sanitarnych. Zwiedzających prosimy o zakrycie twarzy i zachowanie dystansu. W galerii może przebywać ograniczona liczba osób.

    __
    Dom to miejsce, które opuściliśmy. Kolejne pokolenie młodych dorosłych rusza w świat. Pozostawiają za sobą przestrzeń, która dotąd chroniła ich wyjątkowość i bezradność. Puste miejsce wciąż jednak czeka na swych mieszkańców i niestrudzenie ich przyzywa, wywołując tajemnicze odczucie niespełnienia, permanentny niepokój, poczucie niestabilności oraz zaburzenia snu. Dominika Olszowy tworzy fikcyjną przestrzeń, która mogła nigdy nie istnieć, jednak stale zaznacza swoją obecność, fantomowo wciska się w realną sferę życia i rezonuje w nieświadomych praktykach codzienności.

    Filiżanka kawy pomaga wziąć się w garść, pozwala zebrać się w sobie i ruszyć do działania. Ciągle jest jeszcze dużo do zrobienia, więc kawa płynie wartkim strumieniem. U Olszowy kawy zazwyczaj jest sporo, czasem można się w niej nawet wykąpać. Tym razem jest biała, zdecydowanie delikatniejsza, wiruje w powietrzu skrząc się w zimowym słońcu. Mleczna kawa nie zostawi osadu na zębach i nie przeszkadza w zasypianiu, co nie jest tu bez znaczenia. Śnienie, również na jawie, to nie czas bezproduktywnie zmarnowany. Zarówno głęboki sen, jak i krótka drzemka, a nawet chwile błądzenia myślami, pełnią nieocenioną rolę w życiu aktywnych jednostek. Wraz z rozwojem gospodarki kognitywnej rośnie znaczenie zarówno ilości, jak i jakości czasu spędzonego we śnie. z drugiej strony, w społeczeństwach nieustannie stymulowanych mediami elektronicznymi, bezsenność staje się plagą.

    Mleczno-śnieżny blichtr kawowych strumieni koi niepokój i pomaga beztrosko osadzić się w onirycznym wnętrzu Snowfake Generation. Odrealnione elementy wnętrza, przeskalowane, wyjęte z jakiegoś fikcyjnego domu i pozostawione w galeryjnym white cubie przywołują perspektywę wczesnego dzieciństwa. Pozbawione domowego kontekstu obiekty domowe nagle wydają się jednocześnie całkiem znajome i jednak obce, bliskie, ale niemożliwe do przyporządkowania konkretnym wspomnieniom. Wielka pajęczyna pod sufitem, którą można było oglądać leżąc w łóżeczku. Cień ramy okiennej, jaki pojawił się na podłodze po przekręceniu się na brzuszek, porwana firanka, kałuża pełna kwiatów na kafelkach, krople deszczu na szybie.

    Olszowy starannie studiuje sztafaż życia codziennego, celebruje sytuacyjną mikro-wzniosłość, tropi nieudolnie maskowaną abnegację, przykurzony blichtr, pokraczną nobliwość i groteskową makabrę. Do opisu jej prac pasują inwektywy, bo Olszowy robi rzeczy dosłownie brzydkie. Co gorsze, robi je odbiorcom swoich prac, konsekwentnie wprowadzanym w stan lekkiego zniesmaczenia i głębokiego zakłopotania. Wystawa Snowfake Generation nie jest w tej praktyce wyjątkiem. Konfrontacja z wnętrzem, które spreparowała artystka, nie należy do doświadczeń szczególnie krzepiących. Snowfake Generation Dominiki Olszowy to konstelacja uniwersalnych zjawisk o ekstremalnie krótkim terminie ważności. Wszystkie one zostały zrekonstruowane i utrwalone w żywicy. Są powszechne i błahe, a zarazem intymne i mają charakter egzystencjalny. Być może kiedyś naprawdę miały miejsce, a być może funkcjonują tylko w naszych wyobrażeniach, być może są nośnikami nostalgii, naznaczają jakieś najgłębsze doświadczenia, stają się emanacją życia duchowego albo są modelem najnowszej generacji dóbr i usług, po których nie zostanie najmniejszy ślad. Każdy, kto wkroczy w przestrzeń wystawy, musi się z nimi zmierzyć i stworzyć własne pole odniesień. Samemu sobie przyśnić na nowo własne miejsce ze snów.

    Jakub Bąk

    __
    DOMINIKA OLSZOWY (ur. 1982) – studiowała na kierunku Intermedia na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, a także na Wydziale Sztuki Mediów i Scenografii Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Swoje prace prezentowała m.in. w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki, CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Galerii Plato w czeskiej Ostravie, w Galerii Raster w Warszawie, lokalu_30, MOS w Gorzowie Wlkp., na Międzynarodowym Biennale Sztuki Współczesnej RIBOCA w Rydze. Od 2008 roku tworzy efemeryczną Galerię Sandra. Współtworzyła radykalną grupę hip-hopową Cipedrapskuad oraz gang motorowerowy Horsefuckers M.C. Często współpracuje z twórcami teatralnymi tworząc scenografie do spektakli. w 2019 roku otrzymała nagrodę „Spojrzenia – Deutsche Bank” dla najciekawszej młodej polskiej artystki ostatnich dwóch lat. Mieszka i pracuje w Warszawie.