Studenci i Studentki pracowni Izy TarasewiczAbsence of Protagonists Opieka artystyczna: Iza Tarasewicz
05-31.07.2022

„Nieszczęśliwy kraj, który potrzebuje bohaterów”
– Bertolt Brecht, Życie Galileusza (1939) sc. 13

W tradycyjnych zachodnich narracjach czytelnik jest zachęcany do utożsamiania się z pojedynczym bohaterem, bohaterem określanym przez sprawczość, wolną wolę i głębię psychologiczną. Bohater ów przechodzi ewolucję i rozwiązuje problemy w miarę rozwoju opowieści, począwszy od wstępu. przez rozwinięcie, aż do zakończenia. Dzisiejszy świat można scharakteryzować jako owładnięty nieustającym kryzysem i niepewnością, efekt m.in. spowodowanej przez covid pandemii, nieuniknionego upadku środowiska naturalnego, wojny w Ukrainie oraz w innych miejscach świata, czy trwającej przemocy fizycznej i symbolicznej. Wszystko to spowodowane jest splotem niesprawiedliwości ekonomicznej, geopolitycznej, płciowej, seksualnej, rasowej. W obliczu tego kryzysu istnieje tendencja do poszukiwania nowych bohaterów, którzy uratują nas przed problemami dnia dzisiejszego. Jednak to właśnie ten heroiczny „monomit”, idea, że wszystkie problemy są osobiste i że mogą być rozwiązane przez pojedynczą, dramatyczną jednostkę – odciąga nas od możliwości głębszej, szerszej zmiany lub pociągnięcia do odpowiedzialności ważnych i wpływowych, którzy stwarzają status quo i czerpią z niego – i jego niezliczonych form krzywdy – korzyść.

Na wystawie Absence of Protagonists artyści kontestują te uproszczone koncepcje tożsamości i sprawczości, odnosząc się do uczuć rozczarowania, zagubienia i dysharmonii. Chcą zdestabilizować fantazje pojedynczego zbawiciela i jego uwikłanie w szkodliwe mity naszej współczesnej epoki. Systemy, z którymi walczymy we współczesnym świecie, z którymi MUSISZ walczyć, nie zostaną obalone przez samotnego bohatera. Nie dając się uwieść toksycznej podmiotowości i urokom osobowości, artyści ci wykorzystują różnorodne medialne i formalne strategie, aby uwidocznić i stawić czoła dzisiejszym problemom oraz wyobrazić sobie nowe formy narracyjne, sposoby życia i bycia w naszych czasach chaosu. Sam brak bohaterów, antagonistów i prostych wątków – w zadziwiający sposób wysuwa na pierwszy plan zwyczajnego człowieka, ukazując zawiłą złożoność, przyziemność i podmiotowość, które czynią nas wszystkim tym, kim jesteśmy.

Fluorescencyjno-neonowy obraz Wojtka Niki Za Garażami przedstawia japońskiego bohatera Pikachu, słynną maskotkę franczyzy rozrywkowej Pokémon. Elektryczne moce Pikachu sprawiają, że jest on nieustępliwym i za to cenionym „kieszonkowym potworem”, ale dzięki swojemu małemu, żółtemu ciału jest również milutki i uroczy, służąc jako ikona „przyjaznego” międzynarodowego kapitalizmu. Ten potwór jest jednocześnie własnością i kolegą, kapitałem i towarzyszem, bohaterem i marionetką; awatarem, ale także jednym z akcesoriów. Dla Niki postać ta przywołuje naiwne ideały i etyczną prostotę dzieciństwa – jednak artysta, powiększając i luźno oddając sylwetkę Pikachu świecącą farbą, podkreśla zarazem toksyczność tej formy heroizmu i sztucznej przyjaźni. Zwraca uwagę na coraz bardziej zwirtualizowane dodatki, które wkradają się do naszego codziennego życia. Wrodzona logika zdobywania Pokémonów („czy je wszystkie masz”) jest demonstrowana przez Nikę jako przesadna forma pożądania, która w tandemie z zaklinaniem świata i towarów – poprzez wizerunek intymności i roztaczanego uroku – ma na celu ulepszyć świat oderwania i zamieszania, w którym żyjemy.

Intymność kapitalizmu i postępujące utowarowienie naszych tożsamości najbardziej uwidacznia się w fikcyjnym przedsięwzięciu Laury Radzewicz NYXEM. Praca pasożytuje na mechanizmach gromadzenia danych wykorzystywanych przez korporacje technologiczne i wprowadza szum w funkcjonowanie. Zwraca tym samym uwagę na gromadzenie, utowarowienie i instrumentalizację niewygodnych danych (dark data) naszego wewnętrznego życia i nawyków.

Propagowanie życia w stylu readymade i kapitalistyczna logika marnotrawstwa oraz konsumpcji jest naczelną zasadą twórczości Miłosza Rygla-Sańki. W swoim rzeźbiarskim asamblażu artysta czerpie z formuły gotowych do montażu mebli z płyt wiórowych. Łączy ich różne elementy tworząc „spersonalizowaną” oprawę wystroju domu – jej użycie jest niejednoznaczne, ale znajome. Kolejnym ukłonem w stronę spłycania się relacji społecznych i (nie)właściwego używania obiektów komercyjnych jest wykonana przez artystę fotografia przedstawiając tylną stronę monitora płaskoekranowego.Pokryta jest ona plastrami cukinii z wypalonymi kropkami – jakby monitor używany był jako grill. Parodiując iluzję, że można lepiej zrozumieć technologię badając jej komponenty i „zaplecze”, praca Rygla-Sańki ukazuje technologię jako „czarną skrzynkę”, której pochodzące z wewnątrz działanie jest nieprzejrzyste i tajemnicze. Artysta wyobraża sobie inne zastosowania resztek kapitalistycznej konsumpcji.

Krytykę techno-fetyszyzmu i jego roli w produkcji naszych podmiotowości kontynuuje praca Too Fast to Last Jakuba Kanny. Historię modernistycznej obsesji na punkcie szybkości i technologii przedstawia ona poprzez ekspansję i późniejszą klęskę kultury samochodowej. Wstawiając Manifest Futuryzmu Marinettiego z 1909 roku w dialog z Post-Futurist Manifesto Franco Berardiego z 2009 roku, artysta dodaje swój własny, spekulacyjny manifest, który zwraca uwagę na rozkład i destrukcję samochodów oraz ich infrastruktury. Aby zilustrować ten entropiczny rozpad, artysta stworzył rzeźbę, która wykrzywia formę spojlera samochodu wyścigowego w skręcony pas mobiusa. Wydrukowany obiekt 3D – sprytnie nawiązujący do zniekształcenia czasu i przestrzeni we współczesnym świecie – składa się z całego kilometra termoplastycznego włókna, co kontrastuje z powolną, pracochłonną mechaniczną produkcją przedmiotu. Analizowane przez Berardiego spowolnienie prędkości Jakub Kanna ucieleśnia zatem w samym przedmiocie, wykorzystując go jako zniuansowaną krytykę „rasy kapitalistycznej” w samym rdzeniu współczesnego społeczeństwa.

Podczas gdy wiele/u ze sfory artystek/ów wystawy Absence of Protagonists kładzie nacisk na technologię jako przestrzeń krytyki i interwencji, wideo Julii Woronowicz zamiast tego analizuje rytuały z przeszłości jako miejsce radykalnego przeobrażenia siebie. Praca przedstawia artystkę w trakcie przedchrześcijańskiej ceremonii czerpiącej z historii Wielkopolski, podczas której jej długie kręcone włosy są obcinane. Ma to według słowiańskich wierzeń zachować jej duchową moc i zaznaczyć jej inicjację do dorosłości. Chociaż ta tradycja przypomina stratę obecną w każdej heroicznej narracji, wideo Woronowicz podkreśla społeczny i wspólnotowy wymiar praktyki, zwłaszcza ciągłe tłumienie w jej ramach kobiecej siły. Dlatego zamiast odrzucić osobistą historię ucieleśnioną we włosach oraz mistyczne moce pogańskich praktyk, artystka ukształtowała swoje loki w niepokojący-nikczemny obiekt: parę kolczyków do noszenia. Sugeruje w ten sposób nowy, kobieco-centryczny mit wywodzący się ze starożytnych tradycji, jak również z możliwości płynących z mocy duchowej i codziennej odnowy.

Prace Xu Yang i Mari Ferrario budzą niepokój ludzkiego podmiotu jako głównego bohatera świata. Krytykują naszą nieodłączną skłonność do antropocentryzmu i ludzkiej wyjątkowości w narracjach, a tym samym w polityce. Cyfrowy kolaż Xu Yang One person, One zoo opowiada historię starego człowieka, który sam prowadzi zoo – ujawniając w ten sposób sprzeczności i możliwości tkwiące w relacjach między ludźmi i zwierzętami. Starzec, będąc jednocześnie zbawcą i więźniem, chce pomóc zwierzętom, ale nie jest w stanie zrobić tego skutecznie. Fragmentaryczna narracja pracy Xu opiera się jednak pokusie umieszczenia w centrum historii tej postaci, zamiast tego równościowo obdarzając znaczeniem doświadczenia nie-ludzkich podmiotów. Zakłada tym samym bardziej holistyczną i sprawiedliwą interakcję międzygatunkową.

W podobny sposób decentruje ludzką podmiotowość wideoinstalacja wymienionej wcześniej Mari Ferrario Collaborative Task. Artystka stawić w niej czoła reżimom granicznym, które przynoszą ogromne cierpienie zarówno ludziom, jak i nie-ludziom. W hipnotycznym filmie z zbudowanym z found footage i zrekontekstualizowanych wypowiedzi, artystka odnosi się do kłączy, grzybni, podwodnego świata oraz energetycznych przepływów z systemów biologicznych – sugerując, że te formy połączenia, współpracy i wzajemnych relacji oferują model przeciwstawiania się rosnącemu podziałowi świata. Towarzyszący filmowi zespół rzeźb Ferrario kontynuuje ilustrację tej zasady i przedstawia możliwe przepływy energii z jednego obszaru na drugi – przedstawiając tym samym relację jako bio-techniczną maszynę, która działa poprzez umożliwianie i zatrzymywanie ruchu w nieskończonym cyklu.

Powrotu do siebie jako miejsca oporu dotyczy praca Julii Walkowiak Papierniczy, który towarzyszy mi przez życie. Papiery z ostatniego półrocza. Artystka wykorzystuje w niej autofikcję, by podkreślić obecny w każdej tożsamości wieloaspektowy proces ciągłego stawania się i powracania, podczas którego pamięć i fantazja ciągle ze sobą negocjują. Pośród bałaganu tekstów, refleksji i znalezionych cytatów, Walkowiak wyraźnie uwypukla sugestię Sary Ahmed, że „memory is the amnesia you like”. Prezentując w sferze publicznej swoje osobiste notatki oraz dziennik, artystka obnaża się, jednocześnie zwracając uwagę na sposób, w jaki poprzez wyobraźnię i manipulację przepisujemy własne doświadczenia. Fragmentaryczne teksty, swobodne i radykalnie wrażliwe, zachęcają do identyfikacji i empatii – a jednocześnie kontestują wizerunek artysty/ki jako jednostki heroicznej, autonomicznej i pewnej siebie. „Nie chcę czuć się twarda” – pisze Walkowiak. „Chcę wsparcia społeczności, chcę czuć jedność”.

Mimo, że ich edukację zasadniczo przerwały choroby, wojny i inne problemy świata, artyści w Absence of Protagonists opierają się rozczarowaniu, apatii i bierności, do których takie zjawiska zachęcają. Wyznaczają własne sposoby twórczego rozwoju i systemowego oporu. W dokonywanej przez nich profanacji heroizmu widzimy codzienną jakość czynu, jego nieustanną rewizję, jego kolektywna kondycję, jego zakłócenie, amonumentalność ułożenia. W czasach zbiorowej psychozy i zamętu artyści, każdy na swój sposób, odrzucają pragnienie zbawiciela i egoizm jaźni – zamiast tego rozsadzają koncepcję symbolizowaną przez postać bohatera na szersze spektrum powiązanych ze sobą relacji. Analizując systemy zagrażające naszemu przetrwaniu i modelowanemu szczęściu, prezentowani w SKALI twórcy ujawniają, że taka narracja jest tylko wyrazem siły i pragnień. Wzywają do opowiadania w kryzysie naszych czasów bardziej zniuansowanych i złożonych historii.
– Post Brothers